Zdjęcia 3D
Już od jakiegoś czasu świat wariuje na punkcie filmów 3D, które najpierw pojawiały się w IMAX’ach a potem wkroczyły do zwykłych kin (lepszych i gorszych. Jak to już w naturze bywa jedne produkcje są leprze inne gorsze. Sam do jakiegoś czasu nie wiedziałem co sądzić o tym całym rynku 3D dopóki sam na własne oczy nie zacząłem bawić się tą technologią.
Zdaję sobie sprawę, że ludzie nie będą nosić przy sobie okularów i gdy tylko zobaczą plakat 3D będą zakładać je na oczy. Tutaj bardziej trzeba skupić się na umieszczaniu ich (czyli zdjęć-filmów) w internecie, z którego w większości korzystamy w domu i w pracy. Oczywiście nie tylko ale nie będę wymieniał ich wszystkich teraz przecież internet mamy teraz wszędzie.
Kilka miesięcy temu podczas spotkania z wydziałem promocji pewnego śląskiego miasta dali mi do oglądnięcia album 3D ze zdjęciami swojego miasta. Do takiego albumu były oczywiście dołączone papierowe okularki dzięki którym można było oglądać zdjęcia w trzech wymiarach. Fajna sprawa i sądzę, że inne miasta w najbliższym czasie również zainteresują się takimi albumami ponieważ ciągłe wydawanie nowych zwykłych albumów nie przyciąga już tak uwagi jak zdjęcia 3D. Jest to nowość w tym segmencie i teraz ma okazję się rozwijać. Jak najbardziej to popieram.
Dzisiaj dostałem kilka par fajnych okularków 3D i postanowiłem je przetestować. Poniżej znajduje się moje pierwsze zdjęcie 3D. Za modelkę robiła moja Dianka, która przeżywa obecnie kryzys… brak jej wody destylowanej i owadów.
Mam nadzieję, że nie przynudzałem i zapraszam ponownie niebawem.
Niebawem ukaże się backstage z pewnej sesji w górach, na którą się wybieram z Tomaszem. W piątek zaczynam również nowy dokument. Trzymajcie kciuki.



